Wybrzeże – historia teatru

Teatr Wybrzeże to jedna z najważniejszych i najbardziej rozpoznawalnych scen w Polsce. Na Pomorzu uchodzi wręcz za absolutną gwiazdę. I tak jest od zawsze, gdyż od początku teatr stał się ośrodkiem dla ludzi twórczych, ambitnych i pełnych idei. Aktorzy, reżyserzy i dyrektorzy artystyczni tworzyli na jego deskach niezwykłe historie, które stały się wieloletnią legendą Wybrzeża. Triumfy, uznanie, rozwój, miłość publiczności, ale też spory, niezrozumienie, czy okresy spadku – teatr przeżył wiele różnych epizodów, aby dziś być uważanym za jeden z najlepszych. A życie w nim nigdy nie ustawało. Warto zatem bliżej przyjrzeć się przeszłości, teraźniejszości i przyszłości tego fenomenu kulturalnego Trójmiasta, jak pisze gdansk-trend.eu.

Historia Teatru Wybrzeże

Teatr Wybrzeże ma za sobą bogatą historię rozwoju w Gdańsku. Choć za datę jego założenia uważa się 20 listopada 1946 roku, to już wcześniej zdążył zebrać spore doświadczenie. Okres powojenny rozpoczął się dla zespołu w Gdyni, dokąd wraz ze swoimi uczniami przeniósł się Iwo Gall – reżyser i dyrektor teatru. Nowy etap przyniósł też nową nazwę, pod którą stał się znany w całej Polsce. Na swój debiut trupa wybrała sztukę Tadeusza Gajcego „Homera i Orchidei”. Był to jednak dopiero pierwszy krok, który zaczął kształtować styl teatru. Jego główne cechy określał oczywiście Gall. Reżyser preferował awangardę, co też prezentował na scenie. Pod jego kierownictwem Wybrzeże słynęło z różnorodnych eksperymentów, improwizacji, niecodziennych inscenizacji i interesujących dekoracji. W centrum wydarzeń zawsze znajdowali się aktorzy, których w żaden sposób nie miała przyćmić scenografia.

Choć wizja Iwo Galla mogła wydawać się ekstrawagancka, odniósł on sukces i tchnął w teatr życie. Dziś możemy tylko podziwiać progresywne spojrzenie reżysera. Kolejną osobą, która znacząco wpłynęła na sukces Wybrzeża, był Antoni Biliczak. Stanął on na czele instytucji w 1955 roku i sprawował tę funkcję aż do 1979 roku. Dał się poznać jako zdolny reżyser, utalentowany aktor i umiejętny menedżer. Teatr potrzebował silnego lidera, który usprawniłby wszystkie procesy pracy – i takiego właśnie otrzymał. Kiedy trzeba było, Biliczak grał na scenie, kiedy repertuar wymagał nowych pomysłów, zapraszał znanych artystów, a kiedy zespół oczekiwał stabilności, dyrektor szukał dróg, by ją zapewnić. To właśnie za czasów Antoniego zespół przeniósł się do nowej-starej siedziby w Gdańsku. W 1967 roku Wybrzeże otrzymało stały dom przy Targu Węglowym.

Teatr nieustannie się zmieniał i nabierał nowych kształtów. Zdołał zakorzenić się w mieście i stać się jego kulturalnym dziedzictwem. Instytucję można porównać do żywego organizmu, kierującego się wieloma procesami. Dlatego każdy dyrektor wnosił coś własnego do ogólnej atmosfery, a kolejne pokolenia twórców kształtowały jego tożsamość. Były okresy wzlotów, ale zdarzały się też upadki. I tak, w XXI wiek Wybrzeże weszło w nie najlepszej kondycji, przeżywając kryzys artystyczny i finansowy. Dyrektorem został wówczas Maciej Nowak, który podjął się dostosowania teatru do swojej wizji. Próbował on wdrożyć to, co nazywane jest teatrem komercyjnym. Taka strategia kolidowała jednak z wartościami instytucji i w 2006 roku na stanowisko powołano Adama Orzechowskiego. Współczesny okres rozwoju Wybrzeża charakteryzuje się przede wszystkim różnorodnością pracy. Zespół ma solidne fundamenty, które stworzyli jego poprzednicy, a zadanie polega na zachowaniu historii i wartości, a także na rozwoju i pomnażaniu osiągnięć.

Siedziba Teatru

Sukces Wybrzeża byłby niemożliwy bez przestrzeni, która gromadziła w swoich murach zarówno artystów, jak i miłośników sztuki. Mówiąc językiem teatralnym, budynek instytucji to postać, na którą warto zwrócić szczególną uwagę. Zatem zbadajmy historię przeprowadzek teatru.

Teatr Wybrzeże kojarzy się z imponującą budowlą przy Targu Węglowym. Przyciąga ona uwagę turystów i jest powodem do dumy dla mieszkańców Gdańska. Chociaż budynek ten jest główną sceną zespołu i symbolem instytucji, nie zawsze tak było. Zacznijmy jednak tę historię od początku. Budowę słynnego teatru rozpoczęto w 1799 roku według projektu Carla Samuela Helda. Kiedy pojawiła się potrzeba nowej i nowoczesnej placówki kulturalnej, ogłoszono konkurs. Held zgłosił aż trzy projekty, z których ostatni przeszedł do realizacji. Nowy budynek miał dumnie wznosić się w miejscu, gdzie tętniło życie gdańszczan. Publiczność zobaczyła to dzieło 3 czerwca 1801 roku podczas oficjalnego otwarcia teatru. Sala mieściła 1600 osób, które z każdego zakątka mogły obserwować akcję na niewielkiej scenie. Nawiasem mówiąc, liczba ta pozostaje rekordową pojemnością placówki, która w 1935 roku przeszła jeszcze jedną rekonstrukcję. Niestety, w 1945 roku budynek spłonął.

Trupa wznowiła działalność w 1946 roku, prezentując się publiczności już pod współczesną nazwą. Wówczas zespół musiał przenieść się do Gdyni, ale nigdy nie porzucił marzeń o scenie na Targu Węglowym. Przez lata tułaczki Wybrzeże zdołało wreszcie uzyskać stały dom. Wielka w tym zasługa Antoniego Biliczaka, który wywalczył dla zespołu prawo do godnego miejsca. Choć pierwsze rozmowy o odbudowie budynku rozpoczęły się już w 1947 roku, to w rzeczywistości sprawa przeciągnęła się na długie lata, które mogły stać się wiecznością. Jednak Biliczak w końcu dopiął swego. W 1957 roku swój projekt przedstawił architekt Lech Kadłubowski, w 1959 roku zespół wmurował kamień węgielny, a w 1966 roku budowę zakończono.

W sercu rozległej przestrzeni stanął majestatyczny budynek, który przyciągał uwagę wszystkich. Przed architektem stało zadanie odtworzenia dawnej formy, ale dodał też nieco nowoczesności. Gdańsk otrzymał więc cały kompleks teatralny, który kosztował ponad 60 milionów złotych. Obiekt imponował skalą i przyciągał wzrok szklaną fasadą. Półokrągła widownia mieściła 700 widzów, co tworzyło kameralną atmosferę, jednocześnie oferując wystarczająco dużo miejsca dla wszystkich chętnych. Scena była sprytnie dostosowywana do potrzeb zespołu, który mógł zmniejszać lub powiększać przestrzeń. A za kulisami tętniło życie. Liczne korytarze prowadziły do garderób, pracowni, sal prób, administracji, magazynów itd. Przestrzeń zachwycała urodą i funkcjonalnością. Od tego czasu budynek czekało jeszcze wiele zmian, które jedynie unowocześniały teatr. Wybrzeże na Targu Węglowym otworzyło się 7 stycznia 1967 roku sztuką Romana Brandstaettera „Zmierzch Demonów”.

Styl Teatru

Gdy tylko Wybrzeże rozpoczęło działalność, od razu zadeklarowało swoje wielkie ambicje. Instytucja dążyła do przekazywania społeczeństwu nowych idei, prezentowania sztuki wysokiej jakości, inspirowania i rozwijania dobrego smaku u mieszkańców. Pierwszą rzeczą, jakiej potrzebował zespół, było przyciągnięcie uwagi nadmorskiego miasta. Uprzedzając fakty, warto zaznaczyć, że teatr podbił nie tylko gdańską publiczność, ale też stał się znany w całej Polsce. Oczywiście, jego styl kształtował się pod wpływem ludzi, którzy tworzyli w Wybrzeżu.

Głośny początek zainicjował Iwo Gall, który zaprosił wszystkich do zanurzenia się w świat fantazji. Udało mu się zainteresować gdańszczan i zwrócić uwagę na teatr, który dopiero nabierał rozpędu. Futurystyczne dekoracje, niecodzienne inscenizacje i gra aktorów przyciągnęły widzów. Teatr nigdy nie pozostał tylko lokalnym projektem. Wkrótce usłyszano o nim poza Gdańskiem, a jego scena stała się jedną z najpopularniejszych w Polsce. Ważną cechą instytucji było też to, że zapraszała do siebie coraz to nowe pokolenia twórców. Kusiła młodych aktorów i doświadczonych reżyserów; tworzyli tu znani artyści i rozpoczynały kariery przyszłe gwiazdy. Wybrzeże uchodziło za prestiżowe miejsce, gdzie można było w pełni realizować swój potencjał.

Z każdym nowym dyrektorem czy reżyserem teatr zyskiwał nowe oblicze. Instytucja nie ograniczała możliwości zespołu, dlatego różne okresy charakteryzują się różnym repertuarem. Jaskrawym przykładem jest epoka realizmu socjalistycznego, która zmieniła koncepcję Galla. Takie podporządkowanie prawom polityki mocno kontrastowało z fantazyjnymi dekoracjami, do których publiczność była od dawna przyzwyczajona. Jednak przestrzeń twórcza była otwarta na wszelkie idee. I dzięki temu Wybrzeże może poszczycić się imponującą listą znanych nazwisk. W murach teatru tworzyli między innymi Lidia Zamkow, Zbigniew Cybulski, Andrzej Wajda i Jerzy Goliński. Jednym słowem, instytucja spełniła to, o co zawsze zabiegała – stała się przestrzenią twórczą dla artystów.

Teatr nie zapomina też o swoich widzach. Nieustannie się rozwija i unowocześnia. A jeśli spojrzeć na historię Wybrzeża, instytucja nigdy nie stała w miejscu, modernizując wszystko: od pomieszczeń po koncepcję. Można tu delektować się różnorodnością repertuaru, dołączyć do klubu dyskusyjnego, wziąć udział w warsztatach, wykładach, lekcjach, odwiedzić festiwal czy zapisać się na wycieczkę po teatrze. Co więcej, Wybrzeże ma kilka lokalizacji, więc każdy może wybrać atmosferę teatralną na swój gust.

Wybrzeże Sztuki

Ważnym projektem zarówno dla teatru, jak i dla społeczności kulturalnej Gdańska jest festiwal Wybrzeże Sztuki. Jego powstanie zainicjował dyrektor instytucji – Adam Orzechowski, a pierwsza edycja odbyła się w 2008 roku. Od tego czasu festiwal jedynie udoskonala formułę swojego sukcesu. Genialność, jak zwykle, tkwi w prostych rzeczach. Organizatorzy robią wszystko, aby mieszkańcy Gdańska, teatromani i goście z innych miast mogli zanurzyć się w całkowitej atmosferze twórczości. Taki cel deklarował dyrektor, który pragnął stworzyć komfortową przestrzeń, gdzie aktorzy, reżyserzy i dyrektorzy artystyczni mogliby w 100% oddać się natchnieniu. Trudno określić, dla kogo festiwal ma większą wartość – dla pracowników teatru czy dla widzów. Dzieje się tak dlatego, że wydarzenie sprzyja zarówno rozwojowi zawodowemu, jak i pełni ważną funkcję kulturalną.

Wybrzeże Sztuki już od pierwszego roku swojego istnienia zademonstrowało pełną skalę wydarzenia. Obok ciekawych premier odbywały się warsztaty, prowadzono wykłady, działały kluby dyskusyjne i organizowano performance’y. Do Gdańska zjeżdżali twórcy z całej Polski, ponieważ mogli zdobyć nowe doświadczenia i zaprezentować swoją sztukę bez narzuconych ram i przepisów. Festiwal gromadzi w jednym miejscu najpopularniejsze, najciekawsze i najbardziej kontrowersyjne inscenizacje. Wszyscy chętni mogą więc obejrzeć hity teatralnego świata w nadmorskim mieście. A zespoły, które nie znalazły należytego zrozumienia, mają szansę pokazać swoje prace publiczności.

Co więcej, co roku zespół wybiera nowy temat przewodni festiwalu, który jest rozwijany poprzez wszystkie wydarzenia. Temat odwagi i walki z trudnościami, przeciwstawienie dobra i zła, podejmowanie wyzwań, kruchość ludzka i wiele innych tematów do refleksji proponują organizatorzy. Dziesiątki spektakli, kilka scen, eventy na każdy gust – Wybrzeże Sztuki stworzyło idealną przestrzeń.

Comments

.......