Kizo to prawdopodobnie najpopularniejszy polski raper i kontrowersyjna osobowość. Choć jest konsekwentny w swoich opiniach i wypowiedziach, jego słuchacze i ci, którzy nie rozumieją jego twórczości, nie ustają w wytykaniu mu kontrowersji. Przykładowo, wszyscy szukają tajemnicy popularności jego utworów, eksperci muzyczni krytykują umiejętności rapera, a fani Kizo za każdym razem wymyślają nowe wytłumaczenie jego popularności. Jednak mężczyzna ma milionową publiczność na Instagramie, z powodzeniem rozwija własną markę i przeszedł długą drogę. I oczywiście nigdy nie zapomina o swoim rodzinnym mieście i za każdym razem wraca do Gdańska, informuje gdansk-trend.eu.
Droga rapera
Patryk Woziński (tak brzmi jego prawdziwe imię i nazwisko) urodził się w 1994 roku w Gdańsku. To miasto dało mu prawdziwą szkołę życia, która doprowadziła go do rapu, a kiedy Kizo osiągnął sukces, nie zapomniał o rodzinnym mieście, do którego chętnie wraca. Wszystko zaczęło się, gdy jako nastolatek zainteresował się muzyką. Wtedy właśnie ukazały się jego pierwsze płyty, a przyszły raper wielokrotnie słuchał tych samych utworów. Jego pierwszą pasją był niemiecki hip-hop, a później dodał do swojej playlisty polskich artystów. Choć Patryk twierdzi, że nie przepada za amerykańskim rapem, jego pierwszym pseudonimem wcale nie był Kizo. Był on dedykowany Eminemowi, gdyż zafascynowany tym raperem przefarbował nawet włosy na biało. Pomimo licznych żartów na temat jego prawdziwego imienia, nie uważa, że Patryk to zły pseudonim dla rapera.
Kizo złapał falę szalonej popularności w 2018 roku i od tego czasu nie opuszcza czołowych pozycji. Jednak to nie przypadek przyniósł mu sławę, a wiele lat ciężkiej pracy. Karierę raperską rozpoczął w wieku 15 lat. Już w 2009 roku nastolatek zaczął wydawać swoje pierwsze utwory. Chociaż nie odniósł wielkiego sukcesu, jego muzyka bardzo dokładnie odzwierciedlała jego życie. Dzieciństwo Patryka nie należało do najszczęśliwszych, więc musiał sam znaleźć wyjście z trudnych sytuacji i przeszedł trudną drogę, co znalazło odzwierciedlenie w jego wczesnej twórczości. Przykładowo, rodzina miała problemy z alkoholem, raper nie potrafił dogadać się z matką, a życia z ojcem w ogóle nie pamięta. Jego jedynym wsparciem była babcia Teresa, ale w młodym wieku chłopak został bez niej. To właśnie wtedy wybrał własną ścieżkę, na której musiał stawić czoła wielu trudnościom. Patryk lubił sport i chciał być w świetnej formie. Przez brak pieniędzy ciężko pracował, a czasami musiał kraść. Wszystko to wyszło w jego rapowaniu.
Powiew świeżości w jego twórczości przyszedł w 2017 roku, kiedy raper we współpracy z innymi artystami wydał album TROYA. Następnie mężczyzna napisał własny album Ortalion, który nazywany jest początkiem jego udanej kariery. Kizo zdołał utrzymać i zwiększyć swój sukces, kiedy dołączył do grupy rapowej Chillwagon. Następnie raper wydawał albumy jeden po drugim i zachwycał publiczność nowymi hitami. Utwór Disney zyskał ponad 160 milionów wyświetleń na YouTube, TAXI również nie ustępuje i ma na koncie sto milionów wyświetleń, a inne utwory rapera stale zyskują dziesięć milionów wyświetleń.

Fenomen popularności
Wielu krytyków i dziennikarzy spiera się o sławę rapera, jakość jego tekstów i talent muzyczny. Niemniej jednak nie powinniśmy zapominać o milionach streamów i ogromnej popularności jego piosenek. Jaki jest więc sekret jego sukcesu?
Na przestrzeni lat raper dokonał bardzo zauważalnego przejścia od ulicznych, agresywnych tekstów do letnich hitów. Często jest o to oskarżany zarówno przez słuchaczy, którzy są z nim od samego początku, jak i kolegów po fachu, którzy nie rozumieją popularności jego obecnych utworów. Odrzucając jednak wszelkie oskarżenia, raper twierdzi, że gdy przechodził trudne chwile w swoim życiu, pisał o nich, a teraz dobrze mu się wiedzie, więc pisze takie teksty. Jeśli raper zarabia teraz dużo pieniędzy i żyje na luzie, to i album jest lekki. Patryk nigdy nie kłamie: ani w swojej pracy, ani w życiu, dlatego wszelkie oskarżenia rozbijają się o szczerość człowieka, który nie przejmuje się oceną czy dezaprobatą.
Rozkwit jego kariery związany jest przede wszystkim z zespołem Chillwagon. Raper rozpoczął współpracę z wieloma znanymi raperami i zyskał odpowiednie towarzystwo, w którym został zauważony. Dzięki temu zyskał uznanie, które pozwoliło mu na dalszy rozwój. To jednak bardziej kwestia szczęścia, a Kizo do szczęściarzy nie należy. Mężczyzna ciężko i systematycznie pracował, aby pewnego dnia mieć szansę na bycie zauważonym. Raper znalazł też receptę na hit: łatwe teksty, popularne bity i odrobina modowych trendów. Nigdy nie znudziło mu się podążanie za prośbami publiczności i regularnie wydawał nowe utwory. Raper wie również wiele o marketingu, ponieważ udało mu się stworzyć wokół siebie całą markę. Ma historię faceta, który przeszedł przez trudny okres w swoim życiu i zdołał osiągnąć sukces. Transmituje swoje życie w mediach społecznościowych i nie przestaje zachęcać swoich odbiorców. Mimo że wokół jego osobowości powstało wiele memów, w ogóle się tym nie przejmuje. Kizo śmieje się razem ze wszystkimi i opowiada o swoim stanowisku, niezależnie od tego, czy jest ono akceptowane, czy wyśmiewane.
Ludzie zawsze starają się podnieść go na jakąś porażkę, a raper umiejętnie reaguje na żarty. Wielu miłośników muzyki kwestionuje dykcję i umiejętności wokalne rapera. A Patryk mówi, że nadal będzie mówił w ten sposób, ponieważ jest tym, kim jest, ale nadal będzie brał lekcje wokalu. A zapytany o swój sekret sukcesu mówi, że Kizo jest jedyny na świecie ze wszystkimi zaletami i wadami.

Feat z Gdańskiem
Ważnym dziełem Kizo był feat z rodzinnym Gdańskiem. Raper dołączył do projektu Miasto Muzyka i napisał utwór Akwen. Choć utwór jest nagrany w typowym dla rapera stylu, Patryk staje się sentymentalny, wspominając miasto swojego dzieciństwa. Raper wspomina najważniejsze miejsca swojej młodości i wpływ miasta na jego kształtowanie. Miasto jest dla niego inspiracją i z niego czerpie pomysły na swoją twórczość. W swoim utworze opowiedział zarówno o gdańskich zabytkach, jak i osobistych wspomnieniach, a także dodał dźwięki miasta. W teledysku do utworu raper przejeżdża przez miasto nocą, pokazuje jego piękno i spaceruje po czerwonym dywanie wzdłuż gdańskiego nabrzeża.
Choć raper jest przyzwyczajony do szokowania, w teledysku ukryta jest historia życia zarówno Kizo, jak i miasta. Raper nie zapomina o rodzinnych stronach i wspomina początki swojej kariery. A teraz, gdy osiągnął sukces, z dumą opowiada wszystkim o swoim mieście. To zarówno osobista historia wykonawcy, jak i opowieść o ważnych miejscach w Gdańsku. Piosenka opowiada również o inspiracjach, które czerpie z wody czy spacerów po znajomych ulicach. Projekt pomógł nam spojrzeć na rapera z nowej perspektywy, ponieważ jego rodzinne miasto obudziło w nim zmysłowe uczucia i wspomnienia, które przeniosły Patryka do czasów dzieciństwa.

Biznes Kizo
Integralną częścią rapera jest jego własna marka i wszystkie produkty, które wprowadził na rynek. Tak więc Kizo nie poprzestał na muzyce, ale postanowił rozwijać się w biznesie, co robi dobrze. Ponieważ raper przyciąga tak wiele uwagi, postanowił wykorzystać to na swoją korzyść. Mężczyzna ma milionową publiczność na Instagramie, a sam podpisał się krótką i jasną nazwą: BANGER KING. Patryk stworzył własną markę MYTOSUKCES, która produkuje merch artysty. Zarówno mężczyźni, jak i kobiety mogą wybrać coś dla siebie. Na stronie znajdziecie dresy, bluzy, kaptury, skarpetki, koszulki, kubki, naklejki, etui i wiele innych rzeczy.
Kolejnym udanym projektem rapera są słodycze od Kizzers. Batony z twarzą Kizo na opakowaniu, pasta kokosowa i kawa. Produkty te możecie kupić w Biedronce. Kiedy ludzie zaczęli narzekać na wysoką cenę kawy, mężczyzna odpowiedział, że muszą podnieść swój standard życia, aby kupować drogie napoje. I mimo nienawiści i zdziwienia publiczności, wie, o czym mówi, bo sam walczył o dobrobyt.






