To znany polski aktor, któremu udało się podbić serca wielu miłośników teatru. Mowa o Krzysztofie Kolbergerze, gdańskim aktorze. W tym artykule na gdansk-trend.eu opowiemy więcej o jego życiu i pracy.
Młodość
Krzysztof Kolberger urodził się 1950 roku w Gdańsku. Dorastał w zwykłej polskiej rodzinie. Od najmłodszych lat interesował się sztuką. Uczył się w gdańskiej szkole. Po ukończeniu szkoły średniej Krzysztof postanowił wstąpić na wydział aktorski.
Aby spełnić swoje marzenie, musiał przeprowadzić się do Warszawy, ponieważ wybrał studia w Państwowej Wyższej Szkole Teatralnej w stolicy Polski. Studia były dla Krzysztofa przyjemne i dość łatwe. W 1972 roku ukończył studia aktorskie.
Kariera twórcza
Po ukończeniu studiów Krzysztof zadebiutował rolą Kubusia w sztuce Adama Kreczmara „Hyde Parku” w reżyserii Zbigniewa Bogdańskiego w Teatrze Śląskim w Katowicach.
W 1973 roku Krzysztof przeniósł się do Warszawy. W stolicy związał się z Teatrem Narodowym. Na tej scenie występował przez dziesięć lat. Później został zaproszony do pracy w takich kinach jak Współczesny i Ateneum. W tym okresie kariery Kolberger zagrał wiele ważnych ról w spektaklach teatru telewizji. Po pewnym czasie Krzysztof spróbował swoich sił jako reżyser teatralny. Wyreżyserował takie spektakle jak „Nędza uszczęśliwiona” oraz „Krakowiacy i Górale”.

Później Krzysztof postanowił spróbować swoich sił w kinie. W 1975 roku zadebiutował w filmie „Mazepie” Gustawa Holoubka. Kolejne role zagrał w filmach: „Kontrakt”, „Epitafium dla Barbary Radziwiłłówny”, „Jeśli się odnajdziemy”, „Na straży swej stać będę”, „Przyspieszenie i Dziewczęta z Nowolipek”, „Kornblumenblau”, „Kuchnia Polska”, „Dzieje mistrza Twardowskiego”, „Pan Tadeusz”, „Katyń”, „Senność”.
Oprócz zdolności aktorskich Krzysztof Kolberger posiadał również wielki talent pisarski. Stał się sprawnym interpretatorem poezji Czesława Miłosza, Cipriana-Kamila Norwida, Juliusza Słowackiego, Adama Mickiewicza i Karola Wojtyły. Gdański aktor ma na swoim koncie wiele ról teatralnych i filmowych, ale jednym z jego najważniejszych aktorskich zadań było odczytanie testamentu Jana Pawła II podczas ogłoszonej w Polsce żałoby po głowie Kościoła katolickiego.
Wybitny gdański aktor przez długi czas walczył z rakiem nerkowokomórkowym. W wielu wywiadach Krzysztof mówił, że sposobem na walkę z chorobą są spotkania z ludźmi i aktywność zawodowa. Mimo ciężkiego stanu Kolberger nie zaprzestał więc pracy twórczej. To właśnie podczas pracy zapominał o chorobie i po prostu cieszył się życiem. W ten sposób aktor odpoczywał. Krzysztof wielokrotnie powtarzał, że ludzie często uciekają przed chorobą i śmiercią. Aktor starał się jednak nauczyć z tym żyć. Uważał, że tej choroby nie należy traktować jako wyroku śmierci, ale jako wyzwanie.
Sławny gdański aktor Krzysztof Kolberger odszedł w 2011 roku. Został pochowany w Warszawie. Wiele osób zapamiętało go jako profesjonalistę, który dał widzom wiele ciekawych i nietuzinkowych postaci. Człowiek ten wniósł znaczący wkład w rozwój polskiego teatru i kina. Zdążył stać się ulubieńcem wielu koneserów polskiej sceny. Wielu kolegów Krzysztofa wypowiadało się o nim wyłącznie pozytywnie. Na przykład Jacek Cygan stwierdził, że gdański artysta urzekał melodią mówioną, ponieważ miał niezwykły talent do recytowania poezji, a później jego proza stała się prawdziwą poezją, która stała się ulubieńcem wielu Polaków.





